Dwie odmienne zasady budowania formy zostają połączone w jeden układ, w którym żadna z nich nie może istnieć w pełni niezależnie. Geometryczny postument, symbol porządku, miary i konstrukcji, ulega deformacji pod wpływem utraty powietrza. Jego pozornie stabilna forma zostaje naruszona i wciągnięta w proces przemiany.
Organiczny element przywiera do podstawy i zdaje się odbierać jej przestrzeń, powietrze i energię, jednocześnie zwiększając dzięki temu swoją objętość i znaczenie. Można odczytać go jako rodzaj pasożytniczego organizmu, który czerpie z formy, do której przylega.
Rzeźba nie przedstawia jednak prostego konfliktu, lecz współzależność. Jedna forma wpływa na drugą, ograniczając ją, ale jednocześnie umożliwiając jej istnienie. Powstaje układ pozornie niestabilny, a mimo to trwały – oparty na nieustannym napięciu i wzajemnym oddziaływaniu.