Koncepcja rzeźby opiera się na zależności pomiędzy dwoma odmiennymi bytami, które wzajemnie na siebie oddziałują. Każdy z nich czerpie z drugiego, osłabiając i przekształcając jego strukturę. Jest to relacja oparta na ciągłym napięciu – aby jeden byt mógł istnieć, drugi musi częściowo utracić swoją pierwotną formę.
Dwa różne elementy pozostają ze sobą nierozerwalnie związane – jeden przejmuje przestrzeń i funkcję drugiego, jednocześnie wpływając na jego stabilność. Proces ten ma charakter destrukcyjny, ale nie prowadzi do całkowitego rozpadu. Przeciwnie, destrukcja staje się warunkiem dalszego trwania obu form. Rzeźba pokazuje więc paradoks wzajemnej zależności – byty potrzebują siebie nawzajem, mimo że ich relacja prowadzi do stopniowego osłabiania i przekształcania. Ich istnienie nie opiera się na harmonii, lecz na ciągłym balansowaniu pomiędzy podtrzymywaniem a niszczeniem.